it napisał(a):

Ściśle to nie jest żaden zakaz stadionowy, ale prewencyjna odmowa sprzedaży biletu.
Nie trzeba tu nic nikomu udowodnić. Wystarczy uzasadnione podejrzenie.
Czy w przedmiotowej sprawie takie uzasadnione podejrzenie zachodziło, to kwestia oceny, ale z pewnością nie można mówić - jak chce wielu - o naruszeniu domniemania niewinności, bo w tym przypadku ta zasada nie ma w ogóle zastosowania.
|
Pewnie ta kara Cię nie dosięgnęła, jak to ładnie nazwałeś prewencyjna odmowa sprzedaży biletu. Pytani tylko na jakiej podstawie? Bo byłem w restauracji? To może jak następnym razem będziemy jechać w autobusie i ktoś nie będzie miał biletu, to prewencyjnie zatrzymamy wszystkich bo istnieje prawdopodobieństwo, że jeden bilet posłużył dwóm osobom.. Przecież to jest chore.
Najlepiej nic nikomu nie udowadniajmy, tylko do razu Prewencyjnie zatrzymajmy.
Państwo policyjne się szerzy, policja i służby wychodzą ponad prawo a wam to pasuje?