Wyświetl pojedynczy post
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6617
Stary 20.07.2014, 18:22
Ajronek napisał(a):Wyświetl post
Ale się czepiłeś - przecież wielokrotnie pisałem, że mnie się tez odpowiedzialność zbiorowa nie podoba i że też mnie wkurzało zamykanie stadionów - ile razy nie mogłem obejrzeć meczy dlatego, że jakiś palant rzucił na boisko racę? Ile masz lat? Jak dobrze pamiętasz PRL? Jak możesz w ogóle te dwie sprawy porównywać?

Gdzie pisałem, że odpowiedzialność zbiorowa działa? Nie myl dwóch rzeczy - czym innym jest karanie zbiorowe za czyny jednostki (tu pełna zgoda, tak być nie może) a czym innym jest branie odpowiedzialności przez organizację na siebie za czyny swoich członków. SKWK umywa od wszystkiego ręce gdy trzeba szukać winnych, ale jak trzeba sięgnąć po pieniążki to już zbiorowo od wszystkich, nawet jeśli nie wszyscy są jego członkami. Nie widzisz tu sprzeczności? Podatek po równo od wszystkich - jakie to jest dopiero socjalistyczne i PRL-owskie.

System jest zły, nie mówię, że nie należy z nim walczyć. Ale pogrążając tym samym swój klub? To jest dla mnie największy paradoks tej całej sytuacji. Usprawiedliwiacie wasze prywatne (nie wszyscy kibice się z wami zgadzają) krucjaty (przeciw Bednarzowi i przeciw karom za race) a traci na tym tylko klub.

I jeszcze jedno - klub nie ponosi odpowiedzialności zbiorowej. Klub ma osobowość prawną (podobnie jak stowarzyszenie) więc ponosi odpowiedzialność prawną za swoje czyny i jako organizator imprezy masowej musi spełnić określone warunki. Notoryczne ich łamanie sprawia, że musi ponieść kary (im dłużej trwa ich łamanie tym te kary gorsze) a wy sami piszecie, że właśnie o to chodzi, żeby łamać prawo bo w tym jest największa frajda. Jak z kimś, kto ma takie postanowienie o czymkolwiek rozmawiać? Tu w ogóle nie ma płaszczyzny do rozmowy poza jedną - łamcie prawo - ale płaćcie za to sami. SKWK nie chciało się na to zgodzić i jest pat. Ale to nie klub łamał prawo tylko wy.
1)Nie ma żadnej różnicy między odowiedzialnością zbiorową ludzi za czyny innych i odpowiedzialnością zbiorową organizacji za czyny innych. W jednym i drugim przypadku jest to odpowiedzialnosć zbiorowa czyli ideologiczny sposób karania w socjalizmie czy komunizmie(zwał jak zwał). Nie ma zgody w wolnym państwie, żeby za czyny kogoś innego odpowiedzialność brał inny podmiot czy to prawny czy fizyczny.

2)Nie każda forma protestu jest dobra, ale czasem owy system zmusza cię do tego, żeby wybierać mniejsze zło. Niestety Tak jest w tym wypadku. Poza tym warto być obiektywnym i zobaczyć, że klub sam działa na swoją szkodę godząc się na szantaż rządu i PZPN-u odnośnie obecnego prawa, które jest skandalem. Nie wiem czy wiesz, co twój ulubieniec wygadywał w maju na podkomisjach sejmowych odnoście "uszczęśliwiania" ludzi na stadionach. Kategorie meczy sobie wymyślał. Chciał zapisy selekcyjne, kto może wchodzić na stadion kto nie według jego widzimisię. Szkoda, że nie wpadł na pomysł żeby np. ogrodzić trybunę C siatką i problem rzucania rac byłby z głowy, wolał jechać i przerzucać się pomysłami, jak ograniczyć twoją wolność na stadionie. Tutaj winy w pogrążaniu nie tylko klubu ale i całej polskiej piłki nie widzisz? Ludziom się na stadiony chodzić nie chce. Nie przez krwiożerczych kiboli, tylko przez to, że są ludzie na pewnych stanowiskach, którzy nie rozumieją czego ludzie potrzebują. Jakby potrzebowali bezpieczeństwa jak to próbuje nam Jacek wpoić, to nie byłoby kompletu na dwóch najbardziej z zasady niebezpiecznych meczach z Cracovią i Legią, tylko byłby komplet na Piaście i Podbeskidziu.

3) Na klub jest zrzucona odpowiedzialność za czyny ludzi nad którymi nie ma żadnej kontroli, a w wolnym państwie nikt nikogo ubezwłasnowolnić nie może. Więc z zasady jest to sprzeczność. Człowieka ogranicza prawo i na jego podstawie za czyn ponosi odpowiedzialność ten kto zrobił czyn zabroniony, a nie tak jak w teoretycznym państwie inny podmiot, klub, stowarzyszenie, ogół kibiców z danej trybuny, łysi, grubi, powyżej 90 kilo, brzydcy czy trendowaci itd.
Każdy jest równy wobec prawa. I prawo ma być egzekwowane wobec sprawcy czynu. Jak się nie da prawa wyegzekwować, np. są luki prawne których nie da się zalepić, szuka się innych rozwiązań. Np. Nie dasz każdemu mandatu jak przekroczysz dozwoloną prędkość, bo musiałbyś za każdym samochodem stawić radiowóz, co jest nie realne. Tak samo jak nie da się przewidzieć co komu odpali we łbie i czym rzuci na murawę, wiec można pomyśleć i np. zawiesić siatkę jak w krajach Ameryki Płd, Grecji, Turcji, czy w niektórych klubach Francuskich i Włoskich.
Ale to trzeba ruszyć mózgiem, w teoretycznym państwie się nie rusza, - jak mawia klasyk: socjalizm to ustrój, w którym bohatersko przezwycięża się problemy nie zane w innym systemie hehehehe
Pozdro
Ostatnio edytowane przez palikot : 20.07.2014 o godz. 18:27.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując