Ale się czepiłeś - przecież wielokrotnie pisałem, że mnie się tez odpowiedzialność zbiorowa nie podoba i że też mnie wkurzało zamykanie stadionów - ile razy nie mogłem obejrzeć meczy dlatego, że jakiś palant rzucił na boisko racę? Ile masz lat? Jak dobrze pamiętasz PRL? Jak możesz w ogóle te dwie sprawy porównywać?
Gdzie pisałem, że odpowiedzialność zbiorowa działa? Nie myl dwóch rzeczy - czym innym jest karanie zbiorowe za czyny jednostki (tu pełna zgoda, tak być nie może) a czym innym jest branie odpowiedzialności przez organizację na siebie za czyny swoich członków. SKWK umywa od wszystkiego ręce gdy trzeba szukać winnych, ale jak trzeba sięgnąć po pieniążki to już zbiorowo od wszystkich, nawet jeśli nie wszyscy są jego członkami. Nie widzisz tu sprzeczności? Podatek po równo od wszystkich - jakie to jest dopiero socjalistyczne i PRL-owskie.
System jest zły, nie mówię, że nie należy z nim walczyć. Ale pogrążając tym samym swój klub? To jest dla mnie największy paradoks tej całej sytuacji. Usprawiedliwiacie wasze prywatne (nie wszyscy kibice się z wami zgadzają) krucjaty (przeciw Bednarzowi i przeciw karom za race) a traci na tym tylko klub.
I jeszcze jedno - klub nie ponosi odpowiedzialności zbiorowej. Klub ma osobowość prawną (podobnie jak stowarzyszenie) więc ponosi odpowiedzialność prawną za swoje czyny i jako organizator imprezy masowej musi spełnić określone warunki. Notoryczne ich łamanie sprawia, że musi ponieść kary (im dłużej trwa ich łamanie tym te kary gorsze) a wy sami piszecie, że właśnie o to chodzi, żeby łamać prawo bo w tym jest największa frajda. Jak z kimś, kto ma takie postanowienie o czymkolwiek rozmawiać? Tu w ogóle nie ma płaszczyzny do rozmowy poza jedną - łamcie prawo - ale płaćcie za to sami. SKWK nie chciało się na to zgodzić i jest pat. Ale to nie klub łamał prawo tylko wy.