adam_09 napisał(a):

|
jakby Smuda był takim przyjacielem Cupiała na jakiego się kreuje to by w Wiśle pobierał "rozsądną" pensję a nie próbował jeszcze się dorabiać. Ja też bym mógł iść kierować jakimś klubem za 50/100 tys. miesięcznie i dostawać tą pensję raz na 3 miesiące lub nawet raz na 6 miesięcy. Na wypłatę zaległości mogę poczekać spokojnie nawet 2 lata.
|
To nie takie hop-siup. W przypadku gdy klub ogłosiłby upadłość, wyznaczony syndyk zająłby się wyprzedażą majątku i dzielił po równo wszystkim, włącznie ze skarbem państwa. Pensja wypłacona po latach byłaby więc pewnie drastycznie niższa.
Ale co ja tam wiem, w naszym kraju dobry prawnik zrobi taki szachraj że w głowie się nie mieści
