c. napisał(a):

Legalizacja piro nie ma najmniejszego sensu, bo wtedy odbywaloby sie to na zasadzie prawa, tip top, ustawione, i odpalane przez jakichs cieciow ze strazy.
zadnej frajdy, spontanicznosci, momentu zaskoczenia, a tym race zwyciezaja, stad ich pieknosc. Dlatego ultrasi wszystkich ekip uznali, ze lepiej odpalac na zakazie, niz legalnie pod nadzorem.
|
Gdzieś czytałem, że w którymś kraju skandynawskim zalegalizowano pirotechnikę.
Odbywa się to na zasadzie straż jest w pogotowiu, odpowiednie osoby przeszły jakis kurs, i projekt oprawy musi wpłynąć wcześniej do związku, klubu.
Nie wiem jednak jak to funkcjonuje w rzeczywistości...