s1mone napisał(a):

No szczególnie Sadlok, który uratował nam remis.
Żenua.
|
Oglądałeś ten mecz? Poza 3 dobrymi strzałami( bramka to po prostu szczęście) Sadlok grał fatalnie w defensywie a w ofensywie wszystkie jego dośrodkowania były niecelne, gubił sie w grze kombinacyjnej i prawie każde podoanie do niego kończyło się stratą( rzadziej) lub wycofaniem piłki do tyłu( częściej) poza tymi 3 strzałami nie dał w ofensywie nic.