63.5 Kg napisał(a):

Widzisz a ja mam taki przebieg jak Ajronek...
Zapewne pamiętam te same mecze i te same wydarzenia co On..
Ale mnie wlasnie te oprawy ciesza...
|
Wbrew pozorom ja też lubię oprawy - jak są z jajem, jak są pro-Wiślackie. Nie lubię tych negatywnych, z bluzgami, z pozdrowieniami do więzienia. I na prawdę bywały okresy gdzie doping był głównie pozytywny, nawet część kibiców gwizdała jak się zaczynały jakieś negatywne teksty, ale potem wszystko wróciło do "normy" a już mieszanie polityki do dopingu to dramat. Tym niemniej, jeśli mam wybrać między oprawami, racami, śpiewami z zamkniętym stadionem czy innymi karami a bojkotem i spokojem to wybieram to drugie, bo dla mnie Wisła jest najważniejsza. A nie race, oprawy itp.