Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6510
Stary 18.07.2014, 16:40
jaro1985r napisał(a):Wyświetl post
Dzisiaj jest idealna szansa ,żeby pokazać poparcie dla Jacusia. Zorganizował zapisy dla "elity" na wyjazd do Łęcznej i jeśli ktoś popierający działania tego typa ma jaja to powinien się tam stawić. Po prostu,żeby pokazać ,że jest się z nim w tej "walce" o wypędzenie chuligaństwa ze stadionu. Macie jaja i będziecie w ramach solidarności z jegomościem czy tylko potraficie stukać w klawiaturę? Pamiętajcie ,że liczą się czyny a nie ilość postów! Zauważyłem ,że popierający warszawiaka bardziej są ku temu ,żeby KTOŚ coś zrobił, KTOŚ założył stowarzyszenie konkurencyjne do SKWK itp. Wszystko KTOŚ, nic JA sam. Tym się właśnie różnicie od fanatyków i dlatego nigdy nie będziecie głosem decydującym wśród kibicowskich grup na Wiśle. Jednym zdaniem :NA TRYBUNACH MACIE DO POWIEDZENIA TYLE CO ŻYD ZA OKUPACJI ! A teraz ogień, jazda z postami na necie, tutaj jesteście niezwyciężeni! ciach bajera

A kupiłem im KTOŚ bilet?
A załatwił im KTOŚ transport?

No właśnie


Niestety, krzykaczy internetowych tutaj coraz więcej. Każdy by chciał nowego stowarzyszenia ale założyć nie ma komu, bo się boją. Czego represji? Miśka? No to jak się boicie i nie macie jaj drodzy krzykacze to buzia na kłódkę i cicho sza. No i jeszcze oczekiwanie na oświadczenie odcinające się od napisów w Myślenicach, tego od SKWK wymagacie, a sami już napisaliście takie oświadczenie? Czy czekacie aż KTOŚ to zrobi za Was, żeby przykład wziąć.

Są tu ludzie, którzy najwięcej do powiedzenia mają jak się coś stanie, czekacie jak hieny na żer. Dziwne, że postów pochwalnych na temat ostatniej akcji WP ani jednego. No tak, po co chwalić dobre rzeczy jak można się przyj...ebać do czegoś złego. Narzekacie na poziom dziennikarstwa, że łapią się takich tematów a sami napie...rdalacie posta za postem.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując