wolfy napisał(a):

Ja przewiduję załamanie rynku. Wczesny w....... w europejskich pucharach połączony z blamażem reprezentacji i koniunktura się odwróci. Nie można wiecznie żyć sukcesami sprzed dwudziestu lat.
A precyzując to co napisałem wyżej - w naszej lidze i tak nikogo sensownego nie utrzymamy, więc nie ma co przepłacać. Większość i tak wróci po dwóch/trzech latach, jak już się kompletnie spalą na rynku - tańsza i pokorniejsza.
|
Załamanie rynku już było ok. 2012 roku i seria upadków wielkich oraz średnich klubów. W tym Wisły oczywiście.
Teraz czeka nas kilka lat tłustych, bo już widać, że kilka ekip wzmocniło się finansowo (nie mówię tylko o Lechii) i zacznie się na dobre walka na kontrakty oraz pensje dla zawodników.
PS. W dużej mierze przyczyną tak wysokich kontraktów w lidze jest to, że młody w Legii musi dostać 10k w pierwszym profesjonalnym kontrakcie, gdyż inaczej zabierze stąd grabki i wyjedzie do jakiejś zachodniej szkółki. Powoduje to swoisty paradoks, że nie opłaca się inwestować w młodzież, a na dodatek swoją młodzież, bo jest ona za droga w utrzymaniu. Lepiej kupić jakiegoś Słowaka, który zagra za minimalne 2000-3000 euro. Mamy więc taką sytuację, że Ondrej Duda gra za 4000 euro, a Kucharczyk, czy Żyro dostaje 5x tyle.