Karherop napisał(a):

|
"jestem lepszym kibicem bo chodzę na każdy mecz u siebie i dlatego nie chodzę już na każdy mecze u siebie bo mam konflikt z bednarzem "
|
mówię o normalnej sytuacji, a nie w sytuacji komnfliktu. Gdzie wielu innych kibiców nie mogło przyjść na mecz, kibiców których jedynym przewinieniem było to, że pili piwo w knajpie na którą wjazd zrobiła POlicja.
O reszcie nie będę pisał, bo i tak nei zrozumiesz...
Kamson napisał(a):

|
I nie znam żadnego piknika (czyt. osoby która chodzi na mecze, je kiełbaske i rzadko włącza się do dopingu, a nie tylko napie*dala w klawiature) który stałby po stronie bednarza.
|
też nie znam.