|
Ja jeżdżę na Katowice później albo Bielsko i Cieszyn albo kawałek dalej i nową autostradą w dół na Ostrawę. Później Olomunec i Brno i tam Wiedeń.
Jeśli z start z Myślenic to na Bielsko bym jechał i później Cieszyn Olomunec i Brno.
Do Austrii chyba nie będzie potrzebna winieta ale na Czechy tak.
Można też jechać bez winiet. Przez Słowację. Polecam viamichelin.pl
W Wiedniu trzeba uważać bo bardzo łatwo z centrum wylecieć na autostradę i wtedy bez winiety lipa.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
|