|
Wszystko idzie w dobrym kierunku. Jedynie ten Mielcarski zapowiadany to jakieś kuriozum...
Dla mnie w TF doszli do pewnej konkluzji. Boss nie da klubowi upaść, więc jak się sam nie sfinansuje to i tak zapłacimy my z naszej kasy. Trzeba się dogadać z kibicami żeby wrócili i trochę kasy przynieśli albo przynajmniej ich tak zwodzić żeby trochę tych biletów sprzedać. Może nawet lysego chcieli obronić a tu nagle że dzwon że jak będziecie ściemniać to my damy jak sobie fajnie gadaliśmy... No to lysa głowa stała się dużo łatwiejsza do przyniesienia niż to żeby np do Bossa doszło o czym my tam gadaliśmy.
Jednak jest i drugie dno, w TF wiedzą że Wisła nie może być na tyle silna aby Boss znów się zapalił i ładował kasę w graczy.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
|