milosz napisał(a):

|
Otóż to, na ile jest to pomysł samego JB, a na ile jest narzędziem bossa, ja tego nie wiem. Choć aktywność JB, na tym polu, świadczyć może iż sam jest tu mocno zaangażowany, a co do tezy wojennej, że "my tylko wykonywaliśmy rozkazy", to przypomnę że mamy czas pokoju i jakby się JB nie zgadzał z taką polityką to by jej nie realizował, z dymisją włącznie. Czyli wszelkie usprawiedliwienia są tu nie na miejscu, robi to co popiera i bierze za to pełną odpowiedzialność.
|
Oczywiście jest zaangażowany i przekonany do swoich racji, jak z drugiej strony SKWK i duża część kibiców. Tylko to nadal nie musi być to jego pomysł autorski. Przypuszczam, ze to stanowisko całego zarządu i rady nadzorczej.
W tej sprawie obie strony popełniły błędy i w pewnym sensie są siebie warte. Abstrahując już od okoliczności podpisania umowy, których pewnie nigdy nie poznamy, kibice nie powinni ostrzeliwać stadionu, a klub nie powinien stosować odpowiedzialności zbiorowej.
Teraz tak naprawdę powinien znaleźć się ktoś mądry, kto znajdzie sposób na wyjście z twarzą z tej sytuacji dla obu stron, bo ten konflikt nikomu nie służy, a na pewno nie Wiśle. Ścinanie głów może sprawdza się w w ciemnych zaułkach, ale nie w czasie rozmów biznesowych.