Paweł napisał(a):

Fakt, nie mam w najbliższej rodzinie gimnazjalistów, ale:
- Robben grał w Realu (i Chelsea) i poradził sobie średnio
- Messi w Barcelonie i Ronaldo w Realu nie są z przypadku
Ci piłkarze grając tam dlatego, że z ich gry przede wszystkim drużyna ma multum korzyści. Robben dopiero w Bayernie stał się przydatnym piłkarzem, a nie "jeźdźcem bez głowy". Gdyby grał tak od początku, zapewne niechętnie pozbywano by się go z Madrytu.
|
Ja tam podzielam zdania Ogryzka. Sam wczoraj przez przypadek kupiłem Pepsi z Messim.
Robben już wcześniej grał świetnie, tyle, że jego karierę non stop hamowały kontuzje.
Stawiam na Niemców, ale jeśli wyjdą tak spięci jak na Algierię, której taktykę dziś najprawdopodobniej przyjmie Argentyna, wcale nie musi być łatwo lekko i przyjemnie.
To jest finał, presja pląta nogi nawet tak doświadczonym piłkarzom. Może zadecydować dyspozycja dnia poszczególnych.