Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68393
Stary 13.07.2014, 11:39
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Bednarz był dobry żeby gasić pożar przez pierwszy rok a w najlepszym razie do podpisania umowy z miastem o korzystanie ze stadionu na nowych dużo korzystniejszych warunkach (czego Basałaj nawet nie próbował robić).
Potem nie miał już żadnych pomysłów.

Jednak w momencie kiedy odwrócił się od kibiców, jedynego aktywa jakie Wisła ma, kiedy napuścił policje i pojechał posmyrać się z Sienkiewiczem (po nagraniach rozmowy z Belką wiemy co to za menda jest) stracił wszystko w moich oczach. Jego rola się skończyła, bo to co miał zaoszczędzić to zaoszczędził, nic więcej tu nie zdziała. Teraz są potrzebne pomysły pro rozwojowe.

BTW
Tak luźno... jako teoria spiskowa
(Myślę że konflikt z kibicami to jakiś deal pomiędzy Cupiałem który trzęsie dupą bo ma sprawę w sądzie o pokaźne kwoty a naszą władzuchną z PO która walczy z "kibolstwem". Ty pogonisz "kiboli" a my za to wpłyniemy na sędziów. A Bednarz to wszystko firmuje. Gdyby się szanował, od razu by podziękował i odszedł)
Bednarz nie jest moim wymarzonym kandydatem na prezesa Wisły, ale obarczanie go całym złem tego świata, to mówiąc delikatnie, przesada. Za to pewnie nadaje się na syndyka masy upadłościowej, za co Cupiał go bardzo ceni .

Konflikt z kibicami to oddzielna sprawa. Wybacz, ale w tej sprawie nie wierzę żadnej ze stron i mam za mało danych, poza obustronnymi pomówieniami, żeby wyciągnąć jakieś konstruktywne wnioski. Dlatego muszę kierować się tym, co widziałem. Według mnie SKWK wybrało najgorszą drogę przeforsowania swoich racji (jeśli je rzeczywiście miało) i zastosowało zasadę "na złość mamie odmrożę sobie uszy". Równie dobrze zamiast zachowywać się jak obrażona primadonna i jątrzyć, mogło zadbać o to, żeby do końca rundy wszystko było pod kontrolą i w ten sposób pokazać, iż jest poważnym partnerem do rozmów.

Chciałbym też zwrócić uwagę, że Bednarz na pewno działa w porozumieniu ze wszystkimi liczącymi się osobami w klubie, a jego polityka nie jest Bednarzową, tylko co najwyżej wspólną, także w sprawie kibiców. Cupiał ma tylu zauszników w WIśle, że gdyby coś działo się wbrew niemu, Jacka B. już dawno by tu nie było.


Trzeba brać pod uwagę opcję, że Wisła nie jest atrakcyjnym partnerem dla potencjalnego sponsora. Skoro nie udało się go zdobyć kiedy awansowaliśmy do grupy LE i mieliśmy Basałaja, dlaczego ktoś miałby przyjść tu teraz, w takiej sytuacji, nawet z bardziej pro rozwojowym prezesem?
Odpowiedz cytując