Po tym mundialu Brazylie zapamiętam w samych negatywach.
- je*ani symulanci, zwłaszcza Neymar, Oscar i Hulk
- taktyka: piłka do Neymara i niech żyje bal. Neymara nie było - pomysł na konstruowanie ataków się skończył
- pomoc od sędziów a potem ich... krytykowanie

- fartowne prześlizgiwanie się do półfinału
Dodatkowo na papierze mają chyba najsilniejszą obronę na świecie a tu w dwóch meczach 10 bramek w plecy... szacun
