|
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nikt się z nami nie liczy. Dziennikarze, działacze, siłą rzeczy piłkarze.
Klub powinien na kolanach bić się o kibica, tym bardziej w naszym wypadku.
A tutaj mamy sytuację proporcjonalnie odwrotną.
Środkowy palec w kierunki całej rzeszy wiernych kibiców, którzy w jakimś stopniu za ciężko zarobione swoje pieniądze, wiele lat wspierali ten klub. Doping też nie był bez znaczenia bo jak widać dosadnie obecnie, otoczka widowiska jest niezbędna.
"Pieprzcie się, poradzimy sobie bez was.", a przecież piłka jest dla kibiców, nie dla kilku panów w lepszej kategorii garniturów.
Absurdalny jest ten świat piłki w dzisiejszych czasach.
Właśnie dlatego w Polsce nigdy nie będzie takiego poziomu jak choćby w Holandii czy Niemczech.
Tam fundamenty mocnego klubu oparte są na zupełnie innych aspektach.
U nas jak w polityce, każdy robi koło swojego tyłka. Byle jak najdłużej wpadało te 40 tysięcy... potem przyjdzie ktoś po mnie, niech się martwi.
Cegiełkę dokładają też ku.wy dziennikarskie wchodzące w różne układy, które są jak chorągiewki na wietrze.
|