Wyświetl pojedynczy post
c.
Senior Member
 
Od: 10.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6119
Stary 11.07.2014, 16:09
Parę faktów dotyczących Bogusława Cupiała;

Cytat:
Piotr Wawro (ówczesny prezes SKWK) nawiązał relacje z właścicielem Bogusław Cupiał, który zrozumiał jak wielką siłą dla Wisły są kibice. Często z Piotrkiem rozmawiał, był to okres, kiedy do klubu weszło wielu młodych kreatywnych ludzi, którzy na Wisłę byli kolokwialnie mówiąc „zajawieni”, a w głowach mieli mnóstwo pomysłów. Bardzo dobrze zaczął funkcjonować dział marketingu, rozwinięto współpracę z fan-clubami, na stadion mimo w pewnym momencie nie najlepszych wyników (w tamtym okresie za brak sukcesu uznawano wicemistrzostwo Polski) przychodziło bardzo dużo kibiców. Nie zawsze notowano komplety, ale frekwencja nie spadała nigdy poniżej dziesięciu tysięcy. Niestety dla wielu osób zarządzających klubem głos z trybun był zagrożeniem. Nagle znaleźli się ludzie, dla których Wisła była ważniejsza od prywatnych interesów. Wielu działaczom w tamtym okresie nie podobało się to że fani patrzą im na ręce i nie pozwalają traktować klubu jak prywatnego folwarku. Koniec końców doradcy prezesa Cupiała „swoimi ścieżkami” dotarli do właściciela i przekonali go że z kibicami współpracować nie warto. Brylował w tym zwłaszcza Jerzy Jurczyński, osławiony rzecznik prasowy, dementujący w pewnym momencie już nawet własne komunikaty.
Cytat:
Bogusław Cupiał doszedł do porozumienia z Robertem Szymańskim (aktualny prezes SKWK) i od pewnego czasu spotykał się z nim oraz rozmawiał na tematy klubu. Ci wszyscy pseudo-doradcy Cupiała przerazili się tym, że ktoś będzie patrzył im na ręce. Dlatego właśnie wywołano sztuczny konflikt z kibicami. Teraz mamy w Polsce dwóch sprawiedliwych czyli Osucha i Bednarza, którzy robią sobie zdjęcia z ministrem spraw wewnętrznych, a może nawet jedzą z nim na koszt podatnika ośmiorniczki… Ktoś kto walczy z kibicami nie rozumie tego sportu. Klub bez kibiców jest niczym, a co za tym idzie nie przyciągnie kolejnych sponsorów.
Cytat:
Konflikt z Jerzym Jurczyńskim doprowadził do zerwania relacji Piotra Wawro z Cupiałem. Oliwy do ognia dolał mecz stulecia, podczas którego kibice opowiedzieli się za zwolnionym dzień wcześniej w wyniku „dworskich intryg” Danem Petrescu. Zanim to się jednak stało Piotrek odrzucił kilkanaście miesięcy wstecz stanowisko w zarządzie Wisły Kraków S.A, które proponował mu sam Bogusław Cupiał. Nie chciał wtedy współpracować z niektórymi działaczami, a także-a raczej przede wszystkim-nie chciał się nigdy na Wiśle dorabiać.
Cytat:
Nie chciałbym aby kibice Wisły wystąpili kiedykolwiek przeciw Bogusławowi Cupiałowi. Nie ma w stu ośmioletniej historii Wisły człowieka, który zrobił dla niej więcej. Teraz jest on po prostu zniesmaczony i niedoinformowany. Życzę kibicom aby wytrwali w proteście, który się kiedyś skończy, bo Jacek Bednarz nie zostanie z nami na wieki. Zachęcam ich także, aby uczestniczyli aktywnie w życiu Stowarzyszenia i Towarzystwa Sportowego. Im będzie nas więcej tym lepiej.
- zakończył Piotr Wawro (poprzedni prezes SKWK), który z Bogusławem Cupiałem przy wspólnych obiadkach rozmawiał o Wiśle Kraków i zna go jak nikt inny
Ostatnio edytowane przez c. : 11.07.2014 o godz. 16:12.
Odpowiedz cytując