!!IRIVER!! napisał(a):

Van Gaal się przeliczył dzisiaj, a było postawić na Krula...
|
Ja również jestem bardzo zdziwiony decyzją holenderskiego trenera. Skoro wiedział, że Cillessen jest takim sierotą w obronie karnych, że ostatnim razem wolał postawić na Krula, to dlaczego nie zrobił tego dzisiaj? Bo zawodnik się pogniewa? Ha, ha, ha! Może po prostu van Louis, wielki geniusz myśli taktycznej, zwyczajnie się przeliczył?
Tak czy siak, szykuje się ciekawy finał z podtekstami. W 1986 r. było 3:2 dla Argentyny po decydującym ciosie Burruchagi, cztery lata później Niemcy wzięli rewanż na Argentynie i wygrali 1:0 po karnym Brehmego. Jak będzie tym razem? Na razie wszystko przemawia za Niemcami (dzień więcej odpoczynku, mecz bez dogrywki, psychiczna podbudowa po łomocie spuszczonym Brazylii). Oby tylko mecz finałowy nie był takim niestrawnym zakalcem jak półfinał Oranje z Albicelestes.
