Wyświetl pojedynczy post
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6042
Stary 08.07.2014, 18:50
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Nie łatwiej napisać po prostu, że się na tym nie znasz?
Zrozum. Nie twierdze że się nie znasz, nie twierdze że jak będe mial rację to ja się znam a jak Ty ją bedizesz miałrację to ja się nie znam. Prywatnie - najbliższy jestem zdania jakie przedstawił @Viper.

Co do meritum - przepatrzylem troche tą stronę z zamówieniami swego czasu - jest to jakiś moloch, niedokładnie wdrozony - tam brakuje obrazka, tu klikniecie idzie w 'pustkę'. Toporny. Widzialem jak strona zamówień działa, jak się serwer zawiesza, jak google indeksuje jego zawartosć i strony testowe - dramat, Pomijam że był regulamin Korony Kielce na naszej stronie. System wdrażany na kolanie i na wczoraj. Zapomniałeś o tym?

Osobiscie chętnie zobaczę nową, lepszą stronę i wolalbym aby to nie był 'fake'.

wolfy napisał(a):Wyświetl post
W firmach informatycznych hierarchie jest bardziej rozbudowana niż dyrektor - programiści.
Nie mówiłem o strukturze firmy, mówiłem o mentalności. Polemika skojarzyła mi się z tym dowcipem:

Cytat:
Facet leci balonem i nagle konstatuje, że kompletnie zgubił drogę. Wyłącza więc palnik, obniża pułap i zauważa idącego w dole człowieka. Opuszcza balon jeszcze niżej i krzyczy do przechodnia:
- Przepraszam!! Czy może mi pan powiedzieć gdzie jestem
Gość z dołu:
- Oczywiście!! Jest pan w balonie na ogrzane powietrze, szybuje pan na wysokości 100 metrów nad powierzchnią ziemi, w kierunku zachodnim.
- Pan musi być informatykiem! - odkrzyknął baloniarz.
- Zgadza się! - słychać z dołu. - Jak pan na to wpadł?
- To proste! - krzyczy baloniarz. - Wszystko co pan mi odpowiedział jest absolutną prawdą z technicznego punktu widzenia. Ale jest zupełnie bezwartościowe dla znalezienia wyjścia z mojej sytuacji.
Na to gość z dołu:
- A pan pewnie jest prezesem zarządu?
- To prawda! - odpowiada baloniarz. - A pan jak do tego doszedł?
- To jeszcze prostsze! - krzyczy facet. - Nie wie pan gdzie pan jest, nie wie pan dokąd pan zmierza, ale wymaga pan ode mnie skutecznej pomocy. Jest pan w tym samym miejscu, gdzie pan był przed naszym spotkaniem, z tym że teraz jest to już wyłącznie moja wina.
Edit:

wolfy napisał(a):Wyświetl post
EDIT: Chociaż, po chwili zastanowienia - pisałem o normalnych firmach, może tu jest błąd? W S.A. nic nie jest normalne, więc taka "aktualizacja" systemu uniemożliwiająca internetową sprzedaż karnetów przed rozpoczęciem sezonu pewnie mieści się w ogólnie rozumianym "klimacie" panującym w i wokół klubu.
Tak czy siak - poważne to nie jest.
No wreszcie

OT:/
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Sorry, nie ogarniasz tematu...
Nie mam pewności czy Ty rozumiesz o czym mowie.
Temat wygląda tak: http://scn.sap.com/thread/1463935
Dobrze mnie zrozumiałeś?
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 08.07.2014 o godz. 19:05.
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA
Odpowiedz cytując