wolfy napisał(a):

Nie ma absolutnie żadnych przesłanek zmuszających do wyłączania starego systemu na miesiąc, żeby wdrożyć nowy. Nie przy malutkiej aplikacyjce do sprzedaży biletów. U mnie na studiach pisaliśmy takie w dwuosobowych grupach jako zaliczenie na zajęcia. W kilka dni (znaczy - oficjalnie przez cały semestr, ale siadało się zwykle na dwa dni przed zaliczeniem ).?
|
Sorry ale nie wdrażałeś nigdy żadnego systemu. Napisanie aplikacji na zaliczenie, której nikt nie będzie użytkował to jedno. Stworzenie systemu do sprzedaży biletów to drugie. Nie chodzi o sami napisanie silnika, ale całą otoczkę. Wprowadzenie bazy miejsc, przetestowanie jak działa system gdyby nagle trzy osoby chciały kupić jedno miejsce (plus setka innych problemów, która zazwyczaj w fazie koncepcji nikomu nie przychodzi do głowy), połączenie to z systemem płatności, rozliczanie etc. Połączenie z baza danych kart kibica a potem testowanie funkcjonalności stabilności. To że przepisujesz jakieś kody za średnią krajową w korporacji nie znaczy, że znasz się na wdrażaniu dużych systemów.
Wylecieć to powinien prezes, który w takim klubie sprzedaż biletów opierałby na aplikacyjke studentów, którą zrobili na zaliczenie.