A Ty myślisz,że ta trójca z GW spotkała się z Kiszczakiem tylko raz podczas robienia tego wywiadu ? Takich prywatnych spotkań było mnóstwo i fotka jest z tamtego okresu co napisałem, a że przypadkiem wyciekła do obiegu to często była używana przy różnych artykułach...
fragment wywiadu z JKM z nowego "Do Rzeczy" :
Cytat:
Po co pan poszedł na bankiet do rosyjskiej ambasady?
Demonstracyjnie. Tak jak tłum innych ludzi.
Co pan chciał zademonstrować?
Przez ostatnie 20 lat nie chodziłem na przyjęcia w ambasadzie rosyjskiej, a teraz uznałem, że jest świetna okazja, by sie tam pojawić i pokazać solidarność z nimi. Widzi pan, co się dzieje - teraz nawet aferę kelnerów próbuje się zwalić na Rosjan. To jest dokładnie to samo, co za komuny, gdy wszędzie widziano agentów amerykańskich. (...)
Jednak we wschodniej Ukrainie ofiary już są.
Słyszałem, walczą tam na przykład ludzie z Blackwater, weterani "Wimpla", najemnicy i inne psy wojny. Przyjeżdżają tam, bo maja okazję postrzelać.
Głównie walczą tam jednak wojska, które przyjeżdżają z Federacji Rosyjskiej.
Tam prawie nie ma wojska. Ucichła nawet afera z tymi trzema czołgami, które miały przyjechać z Rosji. Okazało się, że to czołgi ukraińskie, tylko bez oznakowania.
One wjechały od strony Rosji.
A skąd pan wie, że wjechały?
A skąd pan wie, że nie wjechały?
Stąd, że na drugi dzień po ich pojawieniu się zrobiło się o nich cicho. Gdyby było inaczej, mówiono by o tym nieustannie.
Wszyscy wiedzą, że wozy pancerne i ciężarówki z żołnierzami wjeżdżają na Ukrainę z Rosji.
Pan widział tych żołnierzy?
Widziałem
Ja nie widziałem, choć przeglądam strony rosyjskie i ukraińskie (...)
|