|
Bez minimum 2 obrońców na wiosnę nie ma co marzyć o pucharach - może się okazać, że i teraz ta żelazna czwórka Burliga-Czekaj-Głowacki-Sadlok się wykruszy (szklany Głowa, Bury jeździec bez głowy za kartki, Czekaj jako kompletne drewno) i w obronie będzie grał Dudka (błagam, nie) albo Uryga, ewentualnie Żemło... skład w sam raz, na uniknięcie spadku, ale pierwsza 8? Nie ma mowy.
|