Wczoraj właśnie ze znajomym rozmawialiśmy na tematy stricte sportowe i temat zszedł na pojemność mózgu oraz przeciętne IQ. Wiedziałem, że maksymalnie mózg mężczyzny ma jakieś 1400 cm3 pojemności, a kobiety mniej, bo ledwie 1200 cm3, ale wtedy przypomniał nam się Korwin i to jego stwierdzenie o tym, że kobiety są bardziej uśrednione dzięki czemu mimo, że przegrywają pod względem IQ jeśli chodzi o elity oraz klasę średnią, ale wygrywają jeśli chodzi o przeciętną Kowalską i Kowalskiego.
W tym właśnie elemencie Korwin odróżnia się od reszty klasy politycznej, że posiada naprawdę bogatą wiedzę ogólną i wykorzystuje ją w mniej, bądź bardziej oszołomski sposób. Już to widzę jak nauczeni z kartki i przekazów dnia posłowie PO i PiS dyskutują na tego typu tematy
