wolfy napisał(a):

Przy czym nie wiadomo, czy Jovanović w ogóle będzie mógł zawodowo uprawiać sport (a nawet jeśli, to po tak długiej przerwie będzie jakiś czas do siebie dochodził), a Boguski - będzie w stanie zagrać dłużej niż pół rundy bez kontuzji (nie kpię, takie są realia).
Kuczak podobno chce podpisać kontrakt, co nie dziwi biorąc pod uwagę, że w mało którym klubie ekstraklasowym będzie miał tak blisko do pierwszego składu.
Stolarski sam się zrobił w chu..., bo w Wiśle zagrałbym na bank znacznie więcej minut niż dał radę w Lechii.
|
Pytanie czy Jovanović ( który jednak chwilami miał pozwolenie na trening) byłby słabszy od Czekaja który rok nie grał w piłkę z powodu kontuzji ? moim zdaniem po miesiącu, o ile mu dadzą pozwolenie zjadałby Michała na śniadanie. Niech w końcu tylko zdrowie pozwoli........
Kuczak podobno przedłuża o rok kontrakt. Ma zresztą trenować z pierwszą drużyną. Nie wiem czy się przebije, ale wszystko w jego rękach (nogach). Większe szansę wróżę jednak Zającowi. Skoro Kosecki mógł w Legii to i u nas Zając może. Warunki mają bardzo zbliżone.
Stolarskiemu naprawdę namieszali w głowie. Myślę że sam sobie też pluje w brodę że u nas nie został. Bo w Lechii "naszpikowanej gwiazdami" to on niedługo będzie na trybunach siedział. I pomyśleć że sami sobie nawarzyliśmy piwa wpuszczając go za wcześnie na boisko. Wielki plus dla Bońka za zmianę przepisów dot. podpisywania kontraktów z młodymi. Dzięki temu zresztą nikt nam teraz nie ucieka (odpukać) z juniorów.
a co do testów:
akurat Donald to zły przykład. Przyjechał już z parafowanym kontraktem. Z testów sportowych z których wyciągneliśmy w ostatnich latach kogokolwiek rozsądnego można podpiąć Diaza czy Sarkiego. Ale to i tak mniej niż 5% takich akcji jak z Branco czy Beto nawet nie liczę.