Francja - Niemcy - postawiłbym w ciemno na Francję gdyby nie... ramadan. Francuzi grają konkretniej niż Niemcy bez Reusa. (niemieccy muzułmanie sa chyba mniej rygorystyczni niż ci z Afryki w szeregach Francji)
Holandia - Kostaryka - stawiam na Holendrów i liczę że nie zawiodą.
Argentyna - Belgia - chyba jednak Argentyna ale wolałbym bez dwóch zdań Belgów
Kolumbia - Brazylia - nie jestem przekonany do Kolumbii ale potencjał mają żeby pokonać Brazylię. No dobra Kolumbia
