Gwiaździsty napisał(a):

Pewnie nie, ale tacy jak Ty lub podobni, którzy wyjechali do Angli w zdecydowanej wiekszości musieliby pracować na czarno, chowając się jak szczury przed Urzędem Imigracyjnym. Bez emerytury w przyszłości itp.Tak, ze róznica jest spora. W dalszym ciagu udajesz, ze nie rozumiesz o co chodzi.
Pewnie dlatego, ze kłóci się to z lansowaniem tekstów Korwina Mikkego o UE. Zapewne wiesz, że jak taki bliski mu pogladowo kolega jak Neigel Farage doszedłby do władzy, to tacy jak Ty zostaliby za kark odstawieni do Dover i mocnym kopem odesłani na ląd po drugiej stronie kanału La Manche
Dlatego trochę zabawne są takie teksty, gdy jednocześnie dzieki UE chłepce się z angielskiej miski a jednocześnie dokazuje się na nią jako diabeł. Jednym słowem chciałbys jednocześnie zjeść ciastko i mieć ciastko, a tak sie po prostu nie da.
|
Gwiaździsty o czym ty piszesz? Otwarcie rynku pracy w Anglii było chłodna i wyrachowana kalkulacja kasty rządzącej. Bez dopływu młodej krwi i zapelnieniu dziury prac "entry level" i nisko płatnych prac fizycznych oraz przez to dopływu kasy z podatków Labourzysci nie byli by w stanie utrzymać rozrosnietego systemu benefitow i dopłat społecznych bez doprowadzenia kraju do bankructwa. Chleptanie z Angielskiej miski ma tu niewiele wspólnego z układem z Schengen czy regulacjami euro-kolchozu.