Musiałoby dojść do jakiegoś kataklizmu, aby TS sprzedawało piłkarzy do Cracovii ;-) Jeszcze przy aktualnym zarządzie TS-u... raczej nie dożyjemy tych czasów, a i samych wychowanków Wisły raczej by nie pchało na supermarket.
Ja się posłużę innym żródłem, w mojej ocenie bardziej obiektywnym bo stoją oni po środku całej sprawy i na chłodno do tego podchodzą:
Cytat:
(...) Wisła Kraków SA nie zapłaciła bowiem Akademii za organizację meczów, w których grali juniorzy starsi wiosną bieżącego roku, a którą to kwotę Wisła SA otrzymała na ten cel z PZPN-u. Dodatkowo to właśnie Akademia ponosiła koszty wyjazdów, wyżywienia, czy zakwaterowania młodych wiślaków, choćby przy okazji ich eskapad na mecze ćwierćfinałowe, czy półfinałowe CLJ - odpowiednio do Lubina i Wronek. Można więc powiedzieć, że z wielką ulgą przyjęto fakt, że w finale nie trzeba było jechać do Szczecina, bo rzutem na taśmę w ostatnim meczu rozgrywek przyszło nam grać jednak z Cracovią, która wyeliminowała Pogoń po rzutach karnych.
Wisła Kraków SA ma podpisany kontrakt z firmą „adidas” na kwotę 1,3 mln zł. Gdy powstawała przy TS Wisła Akademia - trenującym w niej młodym wiślakom podniesiono składkę członkowską. Niestety aż o 100%, ale też dzięki umowie - piłkarze terminujący w szkółce mieli mieć zapewniony sprzęt sportowy. Bo na takowy liczono. Nie jest przecież dla nikogo wielką tajemnicą, iż spora część ze składek musi zostać przeznaczona na pokrycie kosztów utrzymania drużyn przejętych z Wisły SA.
Młodych adeptów piłkarskich w Akademii Wisły jest niemało, bo aż 270, i aby według katalogowych cen adidasa wyposażyć ich choćby w podstawowy sprzęt potrzebny do treningów w postaci koszulki, dresu i butów - potrzebna jest na to kwota około 500 tysięcy złotych. Jeśli prawdą jest więc, iż umowa z adidasem opiewa na wspomniane 1,3 mln, to trudno nie odnieść wrażenia, iż jest się czym podzielić, bo pozostałe 800 tysięcy złotych z pewnością wystarczy na ubranie wszystkich zawodników i sztabu szkoleniowego Wisły SA.
Warto także w tym momencie postawić inne pytanie: co dzieje się ze sprzętem rokrocznie przekazywanym w tak ogromnych ilościach przez sponsora po zakończonym sezonie, skoro w kolejnym zamawiane jest wszystko na nowo?
Dodatkowo - według naszych ustaleń zapisy umowy pozwalają zamówić sprzęt dla Akademii bez limitu kwotowego. Teoretycznie więc młodzi wiślacy mogliby grać wzorem zawodników z najlepszych klubów świata, w tych samych modelach sprzętu i obuwia co pierwsza drużyna. Wybrano jednak sprzęt ze średniej półki, aby nie generować dodatkowych kosztów (...)
|
Liczba jest przerażająca, przerażająco pozytywna - 270 młodych wojowników Armii Białej Gwiazdy.
Na co mogą liczyć? na 5 tyś złotych.
Ludwik ma za dobre serducho i niepotrzebnie na wszystko się godzi, w imię chwały Wisły.. sam nie zje, a Wisłę wykarmi.
Nie chciał robić pod górkę, bo bez zaplecza młodzieżowego SA miałoby problemy z licencją.
"nie o taką Wisłę walczyłem".. z Bednarzem na czele.
Panie Ludwiku, czas spojrzeć również na interesy TS Wisła, bo SA sobie poradzi, gdzie za 5 tyś złotych miernoty piłkarskie kupują swoim lejdis torebki.