|
przecież nie jest tu najistotniejsze testowanie tych młodych. Chodzi o obecność na meczu głównego trenera.
Obecność, która ma dać do zrozumienia, że Wisła chce zachować ciągłość między szkoleniem młodych a drużyną dorosłą.
Że trener w pierwszym rzędzie będzie zainteresowany wychowankami, którzy powinni byc szkoleni systemem podobnym do systemu treningów pierwszej drużyny.
Chodzi o to, by młodzi meli przekonanie, że ktoś z pierwszej drużyny bacznie im się przygląda po to, by najlepszym dać szansę.
Oczywiście, Smuda mógł oglądać mecz w necie, ale nie pojawił się osobiście, nie przekazał: jesteśmy wami zainteresowani.
Chociaż... może się mylę, może Smuda ma kontakt z drużyną juniorów, a nie pojawił się z innych względów? Może młodym to wcale nie przeszkadza, a przeszkadza jedynie kbicom?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|