PiVoSH92 napisał(a):

|
Skoro efekty daje scouting na Bałkanach i Ameryce Środkowej/Południowej to czemu mamy z tego rezygnować? Grało u nas kilku południowców (Ostoja, Bunoza, Jovanović, Stilic, Iliev, Kirm), którzy spełniają swoje zadanie, grali Amerykanie, afrykańczyka pamietam jednego - Sarkiego. Więc może nie szukajmy na siłę czegoś nowego, skoro stare się nawet sprawdza?
|
Sarkiego znaleźliśmy w Belgii! Nie w Afryce! Gość znaleziony przez Chelsea, za slaby, potem Belgia i następnie Wisła.
(Zobacz mój post powyżej na temat m.in. Ameryki Środkowej i tego że tam właśnie warto szukać)
Jeszcze raz napisze - Sarki znaleziony w Europie, nie w Afryce. Kalu Uche znaleziony w Hiszpanii a nie w a Afryce!
Galonek napisał(a):

|
A Kalu Uche to za przeproszeniem był skąd? Aborygenem z Australii?
|
Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem? Czy ty w ogóle potrafisz logicznie myśleć?
(Zobacz mój pierwszy post na tej stronie)
Nie chodzi o MURZYNÓW a o piłkarzy wyłowionych prosto z Afryki. Więc żadnego solidnego piłkarza prosto z Afryki nie znaleźliśmy - za to złowiliśmy już wcześniej wyłowionych piłkarzy z Afryki przez inne kluby w Europie (i o tym pisze że takich powinniśmy szukać jak Sarki na ławkach rezerwowych klubów w Europie). A pozyskaliśmy ich kiedy ich kariery były na zakręcie w Europie i dali się skusić do Polski.
Uche - Espanyol Barcelona
Sarki - Belgia
Tu chodzi o sprowadzanie no name-ów z Afryki jak nie masz tak profesjonalnego skatingu to szkoda kasy na hotele i bilety lotnicze. Przez te lata nie ma żadnych efektów.