Arked napisał(a):

|
W dobrym klubie jest miejsce zarówno dla "murzynów" jak i dla młodych wychowanków. Byle jedni i drudzy umieli grać w piłkę.
|
W dobrym klubie jak ma się wychowanków którzy zdobyli MP juniorów starszych to w pierwszej kolejności myśli się
których i jak wprowadzać do zespołu. A no name-ów z Afryki można sobie odpuścić. (Nie chodzi o kolor skóry) bo żadnego solidnego piłkarza nie sprowadziliśmy nigdy bezpośrednio z czarnego lądu. Lepiej poszukać na ławkach rezerwowych lepszych klubów w Holandii czy Belgii (Sarki) albo w Ameryce Środkowej (Kostaryka, Honduras, Haiti itd) (Junior Diaz, Guerier)
Oczywiście jak mielibyśmy profesjonalnych skautów w Afryce plus kasę na dobre kontrakty to moglibyśmy penetrować tamten rynek. Ale generalnie Afrykę najlepiej znają francuskie kluby a z nimi nie mamy co konkurować.
Ale jeszcze raz podsumowując - najpierw nasi młodzi juniorzy + piłkarze z zagranicy którzy dadzą jakość jak niegdyś Melikson. A "tanim" przeciętnym murzynom z Afryki którzy tylko zajmą miejsce naszym juniorom to powinniśmy od razu podziękować.