Brawo Oranje
Ktoś musi bronic honoru europejskiej piłki po blamażu Hiszpanów. Podobało mi się jak grali do końca a nie czekali jak meksykanie na dogrywkę i karne.
Meksyk mnie rozczarował - bo wydawało się że będą grać nie wiadomo co po wyjściu z grupy, a grali przeciętnie i do tego padli fizycznie pod koniec spotkania. A to przecież dla Holendrów jest to gorszy klimat, meksykanie bardziej są do niego przyzwyczajeni.