|
Niestety nie możemy trzymać 50 piłkarzy na kontraktach w nadziei że któryś z nich kiedyś odpali na jakimś wypożyczeniu. Można sobie pluć w brodę że odpuściliśmy np Mączyńskiego czy Magierę, ale nie pamiętamy już o tych setkach ( o ile nie tysiącach piłkarzyw historii) których wyszkolilismy w klubie ( tudzież w TS Wiśle) i oddaliśmy za darmo bo jednak nie rokowali dużej kariery i tej kariery też nie zrobili.
Mi osobiście jeśli już kogoś żal to Nalepy. Najmłodszy i poniekąd kozioł ofiarny dużej rotacji składu. Gdyby w sowim czasie nie złamał nogi i grałby u boku Głowackiego to dostałby kontrakt na 3 lata. A tak miał tragiczną końcówkę rundy i pożegnano go bez żalu.
A Łysy niech nam nie podsyła na testy nigeryjczyków, a niech szykuje dobre kontrakty na Mistrzów Polski Juniorów!
|