wolfy napisał(a):

|
Lepiej zatrudnić Sadloka, który rozegrał osiem meczy, długo leczył kontuzję i - nie oszukujmy się - jest cienki jak dupa węża. Za co zresztą dostał kopa z Ruchu Chorzów. Może chodzi o to, że jest jeszcze tańszy? Chociaż wątpię...
|
Bzdury opowiadasz, Ruch rozwiązał z nim kontrakt gdyż był wysoko opłacany (przychodził ze statusem przyszłej gwiazdy). Miał do wyboru zmniejszyć wynagrodzenie i siedzieć na ławce, lub przejść do Wisły i z identycznym wynagrodzeniem walczyć o pierwszy skład. Co miał wybrać?