|
Wracając do naszego szkolenia - na pewno warunki nie są optymalne.
Ale też nie można mówić, że nasze szkolenie jest słabe.
W ekstraklasie w obecnej chwili gra najwięcej wychowanków nie Legii, nie Lecha - tylko Wisły Kraków.
Nasi juniorzy lali w tym sezonie każdego jak popadnie i tylko patrzyli czy równo puchnie.
Dobra, nie ma co popadać w hurraoptymizm, bo wiadomo, ze mogłoby być lepiej. Szczególnie pod znakiem marketingu, bo Akademia Piłkarska brzmi dumnie.
Co do zawodników wchodzących do 1 składu to chyba ktoś zapomniał o Michale Chrapku, który wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie stosunkowo niedawno.
Owszem można mieć zastrzeżenia do naszego szkolenia, bo na pewno w Lechu i Legii piłkarze mają lepsze warunki rozwoju niż u nas pod względem odgórnej organizacji. Ale jeśli chodzi o lepszych trenerów to już niekoniecznie. Szkolenie to nie tylko ładne murawy - chociaż są one ważne. Co do zarabiania na sprzedaży piłkarzy - trzeba wziąć pod uwagę, że niestety marka Wisły Kraków nie przyciąga obecnie potencjalnych kupców tak mocno jak Legia czy Lech. Już nie. Dlatego Chrapek wylądował w Serie B zamiast jak emigranci z Legii czy Lecha w League 1 .
Mamy uzdolnioną młodzież pukającą do składu pierwszej drużyny - teraz pytanie, czy dostaną oni w ogóle szanse pokazania się w pierwszej drużynie. I dotyczy to nie tylko chłopaków co zlali pejsów, ale w równym stopniu młodego Clebera. Potencjał jest - przy Smudzie może być różnie, ale nie ma co wróżyć z fusów - rzeczywistość zweryfikuje wszystko.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 25.06.2014 o godz. 19:53.
|