Kocur napisał(a):

Podczas II WŚ też można było podejść na posterunek SS i donieść na ukrywających się w piwnicy partyzantów.
Jednemu i drugiemu takiemu .... w dupę i kotwica w plecy.
Jednak jesteś pełnosprawny inaczej.
|
To jest właśnie przykład megalomanii pewnej części środowiska kibicowskiego (tak to określmy, żeby mi nikt nie zarzucił sprowadzanie wszystkiego skrótem myślowym do SKWK). Doceniam wszystko co robicie dla dzieciaków, powstańców, żołnierzy wyklętych ale przyrównywanie obecnych czasów do czasów II wojny światowej to już nie jest lekka przesada tylko coś więcej...
Za chwilę określicie siebie jedynymi obrońcami wolności a może i moralności, męczennikami świętej wojny i jeden Bóg wie co jeszcze. W ogóle zaraz się okaże, że jesteście jedynymi depozytariuszami prawdy, spadkobiercami powstańców warszawskich a może nimi samymi. Proszę Cię - zachowaj umiar.