Wyświetl pojedynczy post
Ajronek
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5819
Stary 25.06.2014, 11:37
ABGwislakABG napisał(a):Wyświetl post
Ty serio stawiasz znak równości między TS Wisła, a SKWK?



tak jak pisałem odnośnie tego:





Na serio chcesz nas porównywać z Barceloną? Odnośnie każdego aspektu? Równać się należy z najlepszymi, fakt. Ale porównania nie ma i nigdy (tfuu) nie będzie.



Ale czy ja pisałem, że będzie łatwo? Pisałem, że nie widzę możliwości przy obecnym klimacie w mieście na sponsoring obydwu krakowskich klubów bez bojkotu, z 1, 2 czy z 1 i 2 strony.



Specjalnie pogrubiłem część wypowiedzi, by nikt się nie mógł przypie*rdolić odnośnie mojego osobistego poglądu na kwestię siły bojkotu i kolejnego liczenia procentów, tysięcy, setek itd. Nie wiem czy wklejasz te wypowiedzi bo szukasz tylko w nich fajnych urywków. Chodziło mi o czysto ekonomiczną relację, w której to MIESIĄC PO ROZPOCZĘCIU BOJKOTU boss podpisuje niekorzystną i całkowicie niezrozumiałą z finansowego punktu widzenia umowę.

Lepsze 2/3 z czegoś, niż 9/10 czy 100% z niczego. Owszem. Ale poza totolotkiem (nie wiem jaka w tym była rola ufa) podpisaliśmy z kimś umowy odnośnie sponsoringu? Nie? Bo nie ma tych 15 tysięcy, które gwarantuje stabilność?

EDIT dla Vipera:

Taki mały odzew do wszystkich, bo chyba o czymś zapomnieli- Nie przychodząc na stadion w trakcie meczu Wisły S.A. WSPIERASZ bojkot, SKWK i osoby solidaryzujące się z nimi.

Nie ma nas na stadionie- pokażcie, że dacie radę zapełnić go bez nas.
Sami możecie prowadzić kulturalny doping, bez bluzgów i innego "słownego szamba".

Bez:



Podejmiecie wyzwanie?

Dwa- nawalacie na SKWK, osoby solidaryzujące się z nimi- jakim prawem? Przecież "oddaliśmy piaskownicę". Możecie stworzyć Wasz własny świat, z Waszymi kumplami, zabawkami i czerpać z tego przyjemność. Dziwny paradoks. Przecież tak powinno być, jakbyśmy Wam tego zabraniali. My po amerykańsku podajemy rękę i życzymy "Have a nice day".

O co Wam chodzi?
1. Sponsora, który zapłaci kilka mln. euro za sezon nie znajduje się w miesiąc czy w pół roku. To jest długotrwały proces w sytuacji, kiedy sponsorzy nie czekają w kolejce aż się miejsce na koszulkach zwolni.

2. Gdybyście rzeczywiście jak twierdzisz oddali sprawy w inne ręce to nie namawialibyście do bojkotu, nie robilibyście akcji w stylu CLJ czy na sparingach czy też z bannerami w loży. Cały czas sie angażujecie w sprawę - do czego macie prawo - ale nie twierdźcie, że jest inaczej.

3. Na efekty trzeba poczekać kilka lat. Nie ma drogi na skróty. I pewnie, że wolałbym, żeby na meczach były oprawy, trochę zorganizowanego dopingu, ale bez lżenia innych, bez chamstwa ale SKWK raczej nie idzie na kompromisy (brak rac i spokój przed Cracovią jak mniemam był spowodowany negocjacjami w sprawie złotówki a nie chęcią pójścia na kompromis).

4. Świat nie jest czarno-biały. Nie jest tak, że kogoś nie ma na stadionie to znaczy, że wspiera bojkot. Mojego brata nie ma na stadionie, ale ma w dupie bojkot i bojkotujących. Nie dostrzeganie niuansów jest zdecydowaną przeszkodą na drodze do kompromisu i takimi stwierdzeniami tylko dajecie asumpt do stwierdzenia, że jednak to po stronie SKWK leży więcej winy za brak kompromisu.

5. Pytam - widziałeś na oczy umowę? Dlaczego tak kategorycznie stwierdzasz, że była ona (jest) niekorzystna? Dowiedziałeś się z mediów (tych, którym odmawiasz obiektywizmu w sprawach kibicowskich)? Jeśli dysponujesz skanem - podeślij, jeśli nie - poczekajmy chociaż do sprawozdania finansowego SA, które pewnie będzie dostępne. Ale nie ma to jak rzucić oskarżenie. No i pytam jeszcze raz - gdyby nawet 1/3 szła do pośrednika - ile SKWK oddawało klubowi za bilety na wyjazdy? Chyba nic - czyli klub oddał SKWK 100% (a nie 30% jak w przypadku UFA) praw ale o tym jakoś nikt z was nie krzyczy? Bo to już nie jest w interesie SKWK. O interesie klubu - sza.


W społeczeństwie owiec wolę być... barankiem :sex:
Odpowiedz cytując