Lukasz napisał(a):

|
Jaki msz argument że trzeba opowiedzieć się za jedną ze stron a nie można z tym konfliktem życ na dłuższą metę?
|
Ponieważ frekwencja wykopie z Wisły Bednarza wcześniej, czy później. Niska frekwencja i zły klimat wokół klubu to nie tylko konkretne straty finansowe, ale też realna przeszkoda w szukaniu sponsorów (jak chociażby ostatnio - tytularnego na stadion). Nikt nie będzie się ładował w strefę wojny, każdy chce być kojarzony z kolorowymi i rozśpiewanymi trybunami, a nie: FraMat-em wpieprzającym słonecznik na pustym sektorze. Oczywiście, sponsorów może przyciągnąć też sukces sportowy (na poziomie europejskich pucharów), ale rozpatrujemy realne scenariusze

Przykłady z ligi angielskiej czy Bundesligi nie mają zastosowania o tyle, że u nich na ławce i w rezerwach siedzą o wiele lepsi niż u nas zdobywają mistrzostwo.
Im wcześniej Jacek dostanie kopa, tym potencjalne straty finansowe i wizerunkowe będą mniejsze. Wydłużanie całego procesu na pewno nikomu (poza Bednarzem) nie służy.