Lukasz Nieprawda, średnia istnieje, z wszystkimi jej poważnymi mankamentami, to jedyny konkret, reszta to liczenie ilości diabełków na główce od szpilki, każdy będzie miał inne wyliczenia. Generalnie, jakie to ma znaczenie jak było, liczy się to co będzie.
suikoden
Lepsze święto w I lidze, niż pogrzeb w tzw. ekstraklasie, ja już przerabiałem Wisłę w II lidze (gdy zamiast ekstraklasy była liga I) i nie było źle, ostatnim razem grali tam przecież, Sarnat, Kulawik, Pater i Kaliciak, ech to były czasy.. , później był awans do I ligi (dziś to tzw. ekstraklasa) i przyjście 3 sponsorów Cupiała, Urbana, oraz Ziętka, tak więc nie strasz spadkiem, bo to nic takiego, gorzej to jest teraz, gdy kibic na stadionie jest traktowany przez JB jak wróg. I żeby była jasność, SKWK też musi się zmienić, ale nie metodami Bednarza. Dziś wsparcie dla klubu to pozbycie się szkodnika, innej drogi nie ma.
PS I żeby była pełna jasność nikt nie chce z kibiców Wisły spadku, z ligi, tylko dobrego klimatu w klubie jedności kibicowskiej na R22, tylko tyle, przy aktualnym prezesie nie ma na to szans.
EDIT.
Do postu poniżej..
Jeszcze raz
Lukasz Ok. co do jednego zgoda, nawet pełna zgoda
, gdybyśmy abstrahowali od układu odniesienia, czyli gdyby nie chodziło o Wisłę Kraków, o JB, o cały ten koszmarny czas marazmu, bojkotu, dominacji w lidze Legii i silnego oczekiwania na zmiany w Wiśle Kraków , pisze tu o moim emocjonalnym stosunku do tematu.., gdyby nie to że interesuje mnie bardzo co dalej z moją Wisłą kochaną i nie tylko przecież moją, będzie tej jesieni, jak to sie skończy, ten kryzys znaczy, a raczej kiedy, jak długo ten stan zawieszenia potrwa itd., itp. to..
to.. temat analizy statystycznej w kontekście frekwencji w sezonie minionym w Wiśle Kraków to jest mega ciekawy temat, kopalnia wiedzy, gdyby to dotyczyło np. innego klubu i czas by mi pozwolił to zagłębiłbym się w temacie, po prostu lubię takie klimaty, analityczno, socjologiczne, ciut też sie na nich znam, krótko mówiąc temat obiektywnie jest ciekawy, ale subiektywnie zbyt bolesny, stąd interesuje mnie tylko jesień i nowy sezon, a co do metodologii analitycznej w statystyce, kruszyć kopii nie zamierzam, nie uchodzi przeczyć wiedzy podstawowej.
I ostatni raz napiszę, jesień, jesień jest ważna, nie wiosna.
PS.
Średnia w niczym mnie nie zmyliła, ona taka jest i tyle, spadek jest o 10 tyś. i nic z tym aktualnie nie zamierzam robić, tyle w temacie.