TS FANATIC napisał(a):

emjocie
mnie się wczoraj bardzo podobał Bierzało, spokój, wyprzedzenie i kilka kapitalnych crossów. A mówią, że Żemło po pierwsze lepszy, po drugie ma bardziej dorosłą głowę. Jeżeli oglądałeś więcej meczów juniorów czy rezerw to chciałbym poznać Twoją opinię.
Co do Zająca i Kościelniaka, kapitalna technika, ale niestety w naszej lidze ich warunki fizyczne ich dyskwalifikują. Porównywanie ich z Frankowskim nie ma sensu. Franek był innym typem piłkarza, a piłka nożna ewoluuje i takich zawodników jak Owen czy Frankowski będzie coraz mniej. Wystarczy popatrzeć na napastników grających na Mundialu. To taka moja opinia.
|
To jest bezedura.
Jak się w piłkę grać potrafi to jest to ważniejsze niż warunki fizyczne. Popatrz co robił Melikson, a on był chuchro takie, że jakbym dobrze dmuchnął to bym go zdmuchnął. Popatrz co Stilić wyprawia, a przecież zawsze była mowa o jego słabych warunkach fizycznych.
Umiejętności są najważniejsze.
Walory fizyczne oczywiście są ważne, ale nie są czynnikiem decydującym. Szczególnie przy grze jaką preferuje Smuda. Chyba, że grasz siła raz gwałt, autobus w bramce i kontry jak u Lenczyka, to wtedy jak najbardziej warunki fizyczne są czynnikiem decydującym. Inna sprawa, że nawet jak Zając teraz jest słaby fizycznie to nie znaczy, że taki już zostanie. Ja np. do 20-21 byłem chuchro, a potem nagle w ciągu roku przyrost masy mięśniowej zaliczyłem 3x przy takim samym trybie życia. Ot, genetyka. Jeden wcześniej dojrzewa fizycznie, drugi później. Trzeci w ogóle.
Z resztą popatrz co 'warunki fizyczne' zrobiły z Małeckim, żeby nie szukać daleko. Utracił wszystko co wyróżniało go z ligowej szarzyzny przez to, że za bardzo się spakował.
Także takie uogólniane i wróżenie z fusów to o kant dupy rozbić. 60% zależy od piłkarza, od tego czy dalej będzie harował, rozwijał się i wylewał siódme poty na treningach, a 40% od Wisły, czy da mu szansę gry w 1 składzie albo wypożyczy korzystnie dla niego, żeby się ogrywał zamiast grzać ławę.