Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5726
Stary 23.06.2014, 01:15
Grantar napisał(a):Wyświetl post

ale i vice versa .... Nie mam na myśli tu pisania z małej litery nazwiska Bednarz lub bluzganie na stadionie na tegoż prezesa .... Mam na myśli to, że w interesie klubu (!) nie prezesa było powstrzymanie się od wystrzeliwania rac na płytę stadionu ... Jeśli do dzisiaj tego nie rozumiesz to już nie zrozumiesz ..
A prawdziwy konflikt zaczął się właśnie od tej, z jednej strony gówniarskiej, z drugiej strony zaplanowanego świadomej akcji.
Przypominam zamknięciem stadionu (stratami) zagrożeni byliśmy przed tym incydentem i miłość do klubu jakoś tu nie zadziałała.
Ale ja nigdzie nie popieram strzelania racami. Również nie popieram budowania kłamliwych mitów i wyolbrzymianych konsekwencji związanych z tym wydarzeniem.

I nie kłam. Konflikt nie zaczął się od tej akcji . Wszystko zrodziło ł się w momencie w którym bednarz jednostronnie parafował wcześniej wypracowaną umowę pomiędzy klubem a SKWK.
I może nie było by w tym nic dziwnego , gdyby nie jeden fakt. Mianowicie klub, chętnie utrzyma wypracowane porozumienie, jednak pod pewnymi nowymi warunkami , których nikt o zdrowych zmysłach by i tak nie zaakceptował.

Cytat:
Znów przesadzasz: Klub ( nawet zły Bednarz) nikogo za kraty nie wysyłał ... .
Wisła była jest i będzie .... nie zniknie nawet jeśli tacy jak Ty przestaną jej kibicować ...
Fakt byłoby żal sektora C ... już tęsknię za taką atmosferą jak pół roku temu, ale naprawdę wina nie leży po jednej stronie.
Za kraty bednarz nie wysłał...jeszcze. Policje na stadion, to sobie tak dla jaj zaprosił? Może frekwencję buduje?

Oczywiście, że Wisła była jest i będzie...Garbarnia tez jest i co z tego wynika?

Ile ty masz lat kolego? Jakim ignorantem trzeba być, żeby nie pamiętać o trudnych czasach, w których przychodziło nam kibicować i podróżować na mecze. To dzięki własnie podobnym do Ciebie kibicom z początku lat 90, którzy też uważali, że Wisła jest nieśmiertelna i jedyna w mieście. Zapragnęli cywilizowanego zachodu, śpiewów, oklasków, kulturalnego kibicowania, wspólnego zasiadania z judaszami w pojedynkach o Tarczę Krakowa a skończyli z kupą w majtkach, przeganiani jak stado baranów spod własnych kas.

Jeszcze mi powiedz, że Wisła była i jest...dzięki bednarzowi.
A poważnie, to chyba nie do końca ogarniasz, że żydostwo jeśli by tylko mogło, to by Cię zniszczyło, może nawet na swoją stronę zaprosiło. Myślisz, że ty piknik jesteś to byś się śliznął, podyskutował o krakowskiej piłce? Przy parku Jordana bezczelnie by najebali tobie, twojej żonie i dzieciakowi...bo to zwykłe ....y są.

This is Kraków.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 23.06.2014 o godz. 10:15.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując