|
piłka juniorska a piłka seniorska to jest jak pływanie w wannie do pływania w morzu.
Pamiętam jak pewien chłopak przyjechał na testy do Cracovii. Na sparingu z równieśnikami dziurował ich tak mocno że nie skonczył spotkania bo go skasowali. Pasy go chciały ale on jednak wolał jechać na testy do pewnego klubu w Hiszpanii gdzie oferowali mu kontrakt ale bariera językowa była nie do przeskoczenia i ostatecznie wylądował w innej drużynie ekstraklasy.Miał 18 lat ocierał się o pierwszą drużynę ale zdrowie nie wytrzymało bo miał zbyt duze obciażenia.Teraz gra w 3 lidze i wyżej już raczej nie pokopie.
Inny chłopaczek, nomen omen którym nawet się interesowaliśmy uznawany za najzdolniejszego w roczniku teraz nie mógł się nawet przebić w dość słabej ekstraklasowej druzynie która do końca walczyła o byt. Tutaj również zjadły go kontuje, bo był źle prowadzony. Może i w ekstraklasie zagra ale będzie średniakiem a nie kotem jakim miał być.
Nie wspominając o innym chłopaku z lubelszczyzny który poszedł za granicę w wieku juniorskim a tam zerwał 3x więzadła i teraz udaje że gra w 3 czy też 4 lidze. Takich przykładów jest mnóstwo, sam mam kolegów którzy teraz powinni grać na wysokim poziomie w piłke a kopią tylko w 3 lidze i odcinają kupony od Zusu. Czemu ? Bo za szybko wskoczyli do morza, zamiast spokojnie nauczyć się pływać.
Szkolenie młodzieży to nie tylko nauczenie ich grać w piłke, to również wprowadzenie w wiek seniora jego głowy i jego ciała, a zajechać piłkarza jest bardzo łatwo.Także spokojnie z ochami i achami, trener może i dla Was jest debilem ale w piłkę jednak troche kopał....
Ostatnio edytowane przez szprotson : 22.06.2014 o godz. 19:44.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|