Reakcja słaba, bo 50 lat PRLu przetrąciło kręgosłup temu społeczeństwu. Polak jest nauczony, że trzeba mu dać i wszystko za niego zrobić, a sam od siebie nie jest zdolny do żadnej inicjatywy.
Nie mówię już nawet o rewolucji - samo wyjście na ulice w takiej sytuacji to niezbędne minimum i jest moim zdaniem normalną postawą obywatelską. Dlatego uważam, że reakcji należałoby wymagać przede wszystkim od społeczeństwa - w końcu to my jesteśmy pracodawcami tych s....ieli. A oni robią co chcą, bo widzą, że społeczność w letargu i gówno ich to wszystko obchodzi.
We wtorek jest protest i to - co ciekawe - współorganizowany przez wszystkie chyba środowiska prawicowe.
Obowiązek obywatelski nie jest ograniczony tylko do wyborów, dlatego zachęcam do obecności na manifestacji
