Zachwyciło mnie wczoraj Chile, zachwyca mnie Chorwacja. Ogromny żal, że tak, a nie inaczej poukładały się grupy. Brazylia na ten moment raczej poleci 1/8 finału, bo i Chile i Holandia prezentują o wiele lepszy futbol. Oczywiście, że to jest turniej i może jak się Brazylia wystrzela nieco z Kamerunem, to nabiorą krzepy i pewności w tym co robią, bo na razie jest bardzo mizernie.
Hiszpanów nie żal mi wcale, choć jestem bardzo zaskoczony, że już po dwóch meczach ich nie ma. Wielki żal, również, że Australia wpadła do tej grupy - będąc np. zamiast Koreańczyków w grupie H, spokojnie biliby się o awans z Belgami i Rosją. Czeka nas jeszcze wiele wspaniałych widowisk, poważne granie dopiero przed nami, dzisiaj pewnie zacięte boje między Kolumbią i WKS oraz Anglią i Urugwajem. Jutro trzymam kciuki za Kostarykę!
