Jaroo1 napisał(a):

|
W sumie też dziwne, że Ruch Narodowy chce dymisji rządu Tuska. Wiadomo, że w przypadku przyspieszonych wyborów to takie twory jak RN ugrają najmniej bo im poparcie powinno rosnąć z czasem, z kolei poparcie dla rywali typu Solidarna Polska, Gowiny, Plalikoty powinno z czasem spadać. Także dziwne zachowanie RN. Chyba nikt się nie łudzi, że na walce teraz o dymisję rządu RNowi skoczy poparcie do 5%.
|
Ruch Narodowy ma taki wpływ na to, czy będą nowe wybory czy nie, jak na pogodę w Nowej Zelandii. To pozostaje kompletnie poza nimi, a trudno byłoby uzasadnić swoim wyborcom, dlaczego nie walczą o obalenie tak krytykowanego rządu. A na krzykach może jakieś dziesiąte części procenta urwą.
Robi się ciekawie, naprawdę ciekawie. Co prawda trudno mi się oprzeć wrażeniu, że cała akcja została zainicjowana przez siły, do których sympatią nie pałam, ale mam też wrażenie, że sytuacja trochę wymknęła się spod kontroli i może się z tego urodzić coś pozytywnego (coś jak afera Rywina, o której niedawno pisałem, że nie widzę podobieństw do obecnej afery, ale może się jednak myliłem

).
Jeśli odbędą się teraz wybory, to nie ma szans, by Platforma nie dostała ostrego łomotu. Nieudacznicy od kampanii z PiS-u nie są w stanie aż tak tego zawalić, aby nie wygrać przekonująco, gdy emocje będą jeszcze na tyle świeże.