Ciekawy jestem jak się czują te osły, które z takim wręcz maniakalnym uporem powoływali się na "literę prawa"-jakiego rzekomo bronił łysy wąż, który był pózniej pieszczony przez swojego idola- ministra Sienkiewicza. Hiperzaostrzone przez Tuska i jego przydupasów przepisy stadionowe brzmią bardzo racjonalnie w kontekście ostatniej afery taśmowej , tworzenia ustaw na zamówienie handel polityczny aferę z Kwaśniewskim, dogadywaniem się min Nowaka z wysokim urzędnikiem skarbówki, codziennymi sytuacjami, gdzie wyższi urzędnicy wobec prawa niemal są bezkarni

Tal tak, to właśnie bohaterzy z sejmowych ław tworzą te nowe prawo które jednocześnie łamię dużą część swobód obywatelskich oraz konstytucyjnych a jednocześnie szargają między sobą najważniejszy akt prawny- Polską Konstytucję