Belgia wymęczyła zwycięstwo. Ale jednak wygrała a to jest kluczowe. Jakby gładko wygrali z 4-0 to od razu byłbym pewny że po wyjściu z grupy szybki powrót do domu
Odkąd pamiętam, kto zaczyna od mocnego uderzenia ten potem nie ma sił na nic więcej niż popisy w grupie i szybko kończy (z wyjątkami rzecz jasna). Ja tam bym ich nie skreślał. Zwłaszcza po 1 meczu.