Dariook napisał(a):

|
Już zwracałem ci uwagę, że za nami nascie lat dominacji więc jesli tych klientów nie przyciągneły batalie w europejskich pucharach czy seryjne mistrzostwa to tym bardziej nie zrobi tego idiota bednarz, z numerowanymi siedzeniami czy kultularnym dopingiem.
|
Ależ oczywiście. Ale próbować może - tu jest problem.
Cytat:
|
Co do kosmitów to racja, jest ich wielu. Ale to żadna zmiana pokoleniowa jak to sobie tłumaczysz. Winę za to ponosi wszem obecna medialna akceptacja dla pedalstwa i wszelkiej maści różności.
|
No to jednak zmiana - młode pokolenie jest bardziej 'tęczowe'. Tak ogólnie, skoro dawniej tego nie było. Bez znaczenia czy to pokolenie urabiane jest przez media czy nie - ono jest inne. Stąd też skoro społeczeństwo się zmienia to warto zmieniać je też pod siebie, zwłaszcza że widać iż jest podatne na zmiany. Dlatego tez nie widzę problemu w wizji Jacka - czyli klubu dla 'elit'. Jedynie droga troche nie ta i musi być przy współucziale 'C'. Niestety ten współudział nie może być 'kupiony' złotówką od biletu lub czymś podobnym.
Kiedyś może będzie tak że np. Legia awansuje do LM i będzie booom na piłkę ligową. My jako Klub musimy byc gotowi na przyjęcie nowych 'wyznawców' czy jak wolisz 'klientów', nawet na początku 'tęczowych'. My musimy to zrobić a nie druga strona błoń. Kojarzysz boom na siatkę u nas albo skoki narciarskie? Trzeba czekać na dobry moment i być gotowym. Tak widze wykorzystanie tego tortu (a nie wierze w Jacka).
Cytat:
|
Na stadionie jest spokojnie bo kibice są spokojni, myślą i nie pakują sami siebie w ręce zakompleksionych mediów i wypaczonych wymiarów sprwiedliwości.
|
Czyli jednak mówisz o karach. Nie ma co się czarować - równiez jest jak jest bo przepisy są jakie są. Tak samo jak z 'kulturą drogową'. Jezdzimy jak jeździmy a jak wygląda brak policji w odpowiednim miejscu widac po białym BMW M3 w 'stolycy'. IMHO Zawsze się znajdzie utalentowany kibic czy kilku który zrobi 'robotę', mimo że większość 'jeżdzi normalnie'.
Cytat:
|
Dostosowuje się produkt do odbiorców i dla odbiorców a nie odbiorców do produktu - jeśłi już z pogardą użyjemy suchego sloganu.
|
Albo też tworzy produkt dla innych odbiorców. Może i niszowy ale bardziej 'zyskowny' w obecnej chwili dla właściciela. Tak jak mówiłem w pierwszej uwadze - nikt Bednarzowi nie zabroni stworzyć produktu dla 'elit'. To jak się on sprzeda czy sprzedaje to jest inna sprawa. Historia go oceni. Albo zapomni.