Sam byłem ciekawy jak ten " czarny koń " zagra, no i ... straszna padlina, wymęczone zwycięstwo ze słabiutkim zespołem . Z grupy pewnie wyjdą ale czy na pierwszym miejscu ? wątpię ! Później spotkanie z Niemcami i powrót do domu, taka prawda . Teraz czekam aż Meksyk zrobi kuku Brazylii i się dopiero szopka zacznie
