Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27253
Stary 17.06.2014, 10:39
Ziemkiewicz napisał(a):
Z drugiej strony, opozycja waha się pomiędzy nawrotem nadziei, że „naród wreszcie przejrzy na oczy”, a wywołanym wielokrotnym zawiedzeniem tej nadziei depresyjnym przekonaniem, że „ciemny lud” raz jeszcze da sobie narobić na głowę i znowu się to skończy kompletnym Wałbrzychem, tak jak po nagraniach z cmentarza czy spod śmietnika. Po raz kolejny mści się na sympatykach, nie mówiąc o politykach PiS zaniechanie przemyślenia i zrozumienia przyczyn własnej klęski przed siedmiu laty. A wystarczyłoby, przypomnę z właściwą sobie skromnością, przeczytać mój „Czas wrzeszczących staruszków”.

Ponieważ książka jest już niedostępna, wyjaśnię zwięźle jeszcze raz. „Skompromitowanie” władzy samo w sobie nie jest dla Polactwa powodem, by ją odstawiać od koryta, ponieważ w oczach Polactwa cała „klasa polityczna” jest skompromitowana trwale i od zawsze, i bardziej jej już skompromitować nie można. Polactwo bez żadnych nagrań „wie”, że wszyscy politycy to jeden w drugiego złodzieje, może poza tymi kilkoma, których uważa za stukniętych. W pańszczyźnianą duszę przeciętnego współczesnego Polaka głęboko wpisana jest chłopska nieufność do wszystkich, posunięta aż do absurdu skłonność do przypisywania elitom nawet jeszcze większej deprawacji, niż naprawdę. Ta „wiedza”, uważana przez Polactwo za przejaw zdrowego rozsądku i dająca mu poczucie oswojenia rzeczywistości, radzenia sobie z nią, skutecznie opancerza je przeciwko nadziei na istnienie lepszej władzy. Skomunikować się z Polactwem można wyłącznie na poziomie cwaniactwa, poprawy bytu indywidualnego – i tę właśnie komunikację na cwaniackim poziomie do mistrzostwa doprowadził Tusk, przedstawiając się jako facet, który uległością wobec Niemców i Ruskich coś uzyska od pierwszych i nie ściągnie zagrożenia ze strony drugich, a sprowadzając rządzenie do działań pozorowanych – nie naruszy powierzchniowego napięcia układów i układzików, w oplocie których Polak znajduje poczucie osobistego bezpieczeństwa.
Całość.

emj10 - trudno, żebym był zszokowany, skoro wczoraj pisałem, że PO będzie miało minimum 25% w wyborach. Jestem tylko lekko zaskoczony wysokimi notowaniami zaraz po ujawnieniu afery. Spodziewałem się sporego spadku (tak do 21%), a następnie stopniowego odrabiani straty przez kilka tygodni.
Polacy to jeszcze więksi debile, niż sądziłem, w dodatku pozbawieni przyzwoitości. Ot, po prostu plemię czarnuchów w środku Europy.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!